To tępe poczucie winy... :((
Dlaczego wrzucałam mu ten głupi list do szafki?! Teraz boję się wykonać jakikolwiek ruch związany z nim, a gdy widzę na sobie spojrzenia jego "przyjaciółek", aż robi mi się słabo :c Wydaje mi się, że oni coś wiedzą, ale to jest dłuższa historia...
Dzisiejszy dzień - BEZNADZIEJA. A zresztą... kiedy jest okay?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz